Dzisiaj na lekcji Polskiego kończyliśmy omawiać lekturę „Sposób na Alcybiadesa”
Naszym zadaniem było przeprowadzenie rozprawy sądowej, która miała przesądzić o karze dla chłopców z 8a za stosowanie sposobu na nauczycielowi historii. Ja byłam sędzią, a pozostałe dwie kolezanki były prokuratorami. Dyskusja była tak zacięta, było tyle argumentów że ciężko mi było wydać sprawiedliwy werdykt. Pani nauczycielka musiała mnie prosić abym już zakończyła rozprawę, ponieważ zostało tylko pięć minut do końca lekcji !!! Ostatecznie uznaliśmy, że uczniowie z lektury są winni i zostali skazani na 160 godzin prac społecznych.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz